Logo: ALPANET

ALPANET - Polskie Systemy Internetowe

Coś więcej niż strony www coś więcej niż pasja

Pasja tworzenia

Logo: ALPANET

Apartamenty sianożęty

Nowoczesne apartamenty nad samym morzem

- Panie Janie, moje najszczersze gratulacje - powiedział z podziwem, kolega po fachu Pan Franciszek.
- Dziękuję - odparł skromnie Jan.
- Powieść jest naprawdę fantastyczna. Ten kunszt, ta świeżość. Zawsze się zastanawiam jak Pan to robi, kontynuował Franciszek.
- Powiem Panu, że sam do końca nie wiem – zaśmiał się Jan.
- No dobrze, chętnie porozmawiałbym dłużej, ale widzę, że kolejka do uściśnięcia dłoni autora jest długa, więc dam szansę innym - powiedział nieco smutny Franciszek - ale musi mi Pan opowiedzieć o tych swoich sposobach na pisanie - rzucił z nadzieją.

Na te słowa, Jan cofnął się myślami o pół roku wstecz. Na całe życie zapamięta tą wielką awanturę, jaką urządził w sumie ... sam sobie. Podpisał kontrakt na książkę, a wena, która nigdy go nie opuszczała do tej pory, gdzieś zaginęła. Pisanie w ogóle nie szło. Co tylko stworzył nadawało się do kosza.

Pewnego dnia nie wytrzymał i potargał wszystko, co do tej pory przelał na papier, a przy okazji upuszczając nieco nerwów zdemolował swój gabinet, który był świątynią jego twórczości. Wtedy, żona która już najwyraźniej straciła cierpliwość podeszła do jego laptopa, którego nikt poza nim nie mógł dotykać i otwarła stronę apartamenty-sianozety.pl, powiedziała krótko:
- Dzwonisz tam w tej chwili i rezerwujesz ten apartament na ile chcesz. Cena nie ma znaczenia.

Nie wykazał się odwagą, aby sprzeciwić się małżonce. Komu, jak komu, ale jej? Nie ma mowy. Już tydzień później znalazł się w eleganckim apartamencie tuż przy plaży. Widok, który miał za oknami potrafił ukoić największe nerwy i wyleczyć najgłębsze traumy. Atmosfera tego pomieszczenia również miała niesamowite wpływ na jego stan psychiczny. Sam do końca nie rozumiał jak to miejsce działa, ale najważniejsze, że po prostu działa. Po kilku dniach spędzonych w Sianożętach na odzyskiwaniu siebie czuł, że to jest ten moment, gdy odpoczynek należy zastąpić pisaniem. Pisania nigdy nie nazywał pracą. Kolejne dni spędzone w apartamencie spędził na stukaniu w klawiaturę laptopa. W ten sposób powstała całkiem nowa powieść, nie kontynuacja jak do tej pory zamierzał. Nowi bohaterowie, nowe miejsca, nowe okoliczności i sytuacje. Chyba nigdy w życiu nie pisał tak z serca, bez zastanawiania się, czy to się sprzeda. Ach, Sianożęty.
- Przepraszam Panie Janie, czy mogę prosić o autograf - z zamyślenia wyrwał go głos młodej, ładnej dziewczyny stojącej przed nim z egzemplarzem jego najnowszej powieści.
- Oczywiście, jak ma Pani na imię? - odparł z uśmiechem Jan, wracając tym samym do rzeczywistości.

8/100

Dziękujemy
za zaufanie
Coś więcej niż

Strony www


coś więcej niż pasja

0+

Zrealizowanych
projektów

0+

Obsługiwanych
klientów

Pasja tworzenia

0

Lat
doświadczenia

Skontaktuj się z nami
- z niecierpliwością czekamy
aby móc zrealizować z Tobą
nasz pierwszy, wspólny projekt

PasjaTworzenia

Logo: ALPANET

Ciasteczka podajemy zwykle do kawy.
Natomiast tutaj, dzięki włączonej
obsłudze cookies, strona będzie
działać bardziej efektywnie.